Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlineriwiera3b blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Zobacz projekt RIWIERA 3 w IGN Projekt
28083 odwiedzin | wpisów: 84, komentarzy: 290, obserwuje: 39

Spierdzielona hydroizolacja balkonów - co teraz?

autor: riwiera3b blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Teraz opiszę temat, który mi spędza sen z powiek. Hydroizolacja balkonów, które już przeciekają.  Teraz widzę, że warto tutaj pisać posty, bo ludzie podrzucają różne pomysły i człowiek nie jest teraz taki zielony. Zacznę od początku, czyli od dziury w tarasie nad garażem, którą wywiercił elektryk. Wykonał on dziurę na kabel, dokładnie w miejscu minimalnej depresji wylewki nad garażem. Taka, może metr na pięćdziesiąt minimalny odchył, minimalny dołek, w którym zbierała się kałuża. Dokładnie w tym miejscu elektryk opuścił kabel do garażu. Jako, że to było w czerwcu a we wrześniu miał przyjść jastrych, nie przejmowałem się tym zbytnio. Zaizolowałem tam jakimś silikonem do dachów i nie ciekło tak bardzo. Jako, że balkony są u nas tak, że nie można dać tam grubej warstwy izolacji cieplnej (czytaj styropianu), zdecydowaliśmy z wylewkarzem, że damy piankę PUR zamkniętokomórkową. Pianka ta nie potrzebuje przygotowania podłoża. Ma „tylko” dwa wymogi, no może trzy. Powierzchnia bez kurzowa, SUCHA i nienasłoneczniona. W sumie dzień po nałożeniu pianki, można robić wylewkę. I taki był plan na wrzesień, który przesunął się na koniec września i początek października. Potem okazało się, że szwagier posadzkarza pojechał na wakacje, to przesunęło się to wylewanie zaś o jeden miesiąc. I tak w połowie listopada pogoda się zepsuła i zaczęło padać. Być wilgotno. Posadzki miały być lane w środę a w poniedziałek kminiliśmy czy robić ta piankę czy nie. Szwagier od pianki się nie zdecydował. Posadzkarz doradził, że folia 0.3, 2x styrodur i folia wystarczą. Taką izolację przyklepał też kierownik. 

Gdybym ja wtedy wiedział, że będzie nam ciekło dalej do garażu, to bym się na to nie zgodził, tylko od razu kładł papę. Przecież teraz mam od 2 miesięcy plamę wody na tynku na suficie i mam nadzieję, że tynk nam nie odpadnie. Oberwało się za to wszystkim po kolei i elektrykowi i posadzkarzowi i kierownikowi. Walczę z tym już od dwóch miesięcy. Przykrywam foliami na zakładki, cuda na kiju. Wszystko jest na chwile, a to wiatr coś zwieje a to coś. I uwaga, woda nie leci nam między jastrychem a ścianą tylko leci po betonie i spływa na folię, która jest pod styropianem i tam przez jakieś pory, dziury czy inne nieszczelności w folii wlata na beton i cieknie po tym nieszczęsnym kablu. Mielibyśmy na betonie położoną papę, to by przynajmniej nie ciekła woda do garażu.

Teraz muszę czekać aż będzie pogoda aby to zaizolować porządnie i na amen. Jak już wcześniej mi użytkownicy wpisywali mogę to zrobić folią w płynie (tak też polecił posadzkarz) albo teraz mi tu kolega nadał temat użyć elastyczny szlam hydroizolacyjny. Obczaję co można jeszcze zrobić. Jedno wiem na pewno. Miejsca między Jastrychem a ścianą muszę czymś zaizolować zanim przyjdzie izolacja styro na ściany. Drzwi balkonowe muszę zaizolować. Na to nie mam pomysłu jeszcze. Do tego muszę zaizolować krańce balkonów aby woda właśnie nie podciekała pod folię pod jastrychem jak ma to miejsce teraz. 

Rozkminiłem jakieś filmiki na youtube 

https://www.youtube.com/watch?v=ODG5IAt3KVw

https://www.youtube.com/watch?v=gRL5R5AtGmE&t=224s

Dokształcę się jeszcze w temacie i może koleś od izolacji zewnętrznej będzie mógł coś jeszcze poradzić. Na pewno teraz wiem, że nie mogę być zielony w temacie.

Na chwilę obecną, na tarasie mamy rozłożone trzy warstwy folii aż. Teraz już w końcu nie cieknie, ale jak wiatr hula to trzeba poprawiać. Doświadczenie nauczyło mnie też, żeby nie kupować folii budowlanej z CASTORAMY bo to taki syf, że szkoda na to czasu i kasy. Dziurawa już przy zakupie ta folia jest.

folię kładłem wrstwowo i taśmowałem, żeby wykluczyć, że woda będzie się dostawała przez dylatację między ścianą a jastrychem.

A woda leci sobie po wylewce i wpływa pod nią i znajduje ujście na sam dól z racji tego, że nie zostały użyte lepsze materiały (mocniejsze folie te co się je na oczka wodne używa lub papa)



Komentarze (5)
autor:pa.00  dodano: 8 godzin temu
O rany,współczuję Wam bardzo :(
autor:doris  dodano: 2 godziny temu
U szwagra są balkony właśnie z podobnym problemem - użył żywicy z jakimiś kamyczkami i jest ok. My budując dom chcieliśmy parterowy żeby m.in. uniknąć tego problemu a i tak faceci od elewacji zepsuli swoją robotę i trzeba było samemu poprawiać izolacje pod oknem tarasowym... Pozdrawiam.
autor:maciejz  dodano: 33 minuty temu
Współczuję, ale nie masz jeszcze skończonej izolacji. Potrzeba jeszcze kilku warstw. Wpisz w google 'hydroizolacja balkonu'. Obecnie chyba za dużo oczekujesz od zwykłej cienkiej folii budowlanej. Grubsza folia albo papa też niewiele by pomogła. Po prostu nie masz skończonej elewacji, ani izolacji na balkonie. Woda ze ściany wpada w szczelinę przy posadzce.
autor:magic23  dodano: 6 minut temu
Miałem podobny problem, najpierw 2x papa na zakład + wylewka ze spadkiem ale lekka - ciekło, na to styropian 10cm , finalna wylewka, na końcu wklejone specjalne listwy narożnikowe i rzywica do balkonów, narazie jest ok. Rozwiązania są pokazane na stronach atlasa, ceresitu... każdy ma swój system balkonowy. Dobry kafelkarz który wie o co chodzi powinien bez problemu ci pomoc ale chyba dopiero po elewacji

Patrząc na twoje foto, myśle ze woda wchodzi ci poprzez dylatacją posadzki a ścianą - tam trzeba wkleić specjalne narożniki

Zgadzam się - nigdy więcej balkonów

Wylewki

autor: riwiera3b blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Przyszedł czas na jastrych. Lany był był dwa dni. Ogólnie jestem zadowolony. Ale tutaj został popełniony błąd przy balkonach. Zaraz wszystko opiszę. Jako, że balkony są na tym samym poziomie co wylewka wewnątrz domu, zdecydowaliśmy się już we wrześniu na to, że balkony będą ocieplone pianką PUR zamkniętokomórkową. Ma ona przenikalność lambdę jakos chyba 0.23. Aby dać taką ów piankę nie trzeba przygotowywać podłoża. Musi byc ono zamiecione odkurzone to raz a dwa suche. Pianki miało iść 8 – 10 cm. Pianka miała być położona dzień przed wylewkami. Terminy piankarza i posadzkarza się niestety nie zgrywały – mimo, że to szwagry :P 

Suma sumarum termin dostaliśmy pod koniec listopada. Pogoda była piękna ale parę dni przed terminem lejnął deszcz i przez to piankarz pianki nie mógł położyć bo było wilgotno a jak jest beton wilgotny to pianka się nie przyklei. I ruszyła lawina.

Posadzkarz zaproponował takie rozwiązanie:

- folia budowlana mocna 0.3

- 2 razy styrodur wodoodporny na zakładkę

- folia budowlana mocna 0.3

- jastrych

A powinno być: 1. Zamiecione, 2. Czarny – dysprobit 3. Papa 4. Jastrych

Zadzwoniłem do kierownika. Kierownik powiedział, że ok. No to skoro dwoje fachowców mówi mi, że git, to ma być git nie?

No i nie jest git. Elektryk robiąc elektrykę przewiercił taras do garażu przez, który siąpała się woda i po wylewce siąpie się dalej. Ale o tym napiszę osobny post. Bo mam teraz niezły orzech do zgryzienia. Do tego dochodzi zewnętrzna chydroizolacja drzwi balkonowych. Mogłem olać temat pianki i zaizolować papą i nie było by problemu...

Ogólnie z roboty jestem zadowolony. Jastrych prosty. Dylatacje ok.



Komentarze (9)
autor:czort  dodano: 2 dni temu
My na drzwi balkonowe uzylismy membrany epdm
Odpowiedź do czort
autor:riwiera3b  dodano: 2 dni temu
Widzialem Twojego bloga. Qrwa coraz bardziej przekonany jestem, ze posadzkaze spierdolili, ze tak powiem balkony. Dokladniej mowiac, spierdolili hydroizolacje balkonow.
Odpowiedź do riwiera3b
autor:nakedpenguin  dodano: 2 dni temu
Posadzkarze nie sp***lili hydroizolacji. Oni jej po prostu nie zrobili. Kierownika budowy możesz pociągnąć do odpowiedzialności i niech z OC finansuje naprawę.
autor:riwiera3b  dodano: 2 dni temu
A jak kladles ta membrane epdm? miedzy dylatacja a balkonem jeszcze przed jastrychem? Czy juz po jastrychu? Raczej pewnie przed.
Odpowiedź do riwiera3b
autor:czort  dodano: 2 dni temu
W zasadzie to kladlismy ja dwa razy. Raz przy okazji pierwszej warstwy papy a drugi raz przed wylewką. U nas jest to balkon nad pomieszczeniem ogrzewanym stad tyle roznych warstw
autor:xxxkorkixxx  dodano: 2 dni temu
Wylewki zwykłe cementowe tak ? Jestem właśnie przed wyborem i zastanawiam się czy warto płacić więcej za anhydrytowe :D
Odpowiedź do xxxkorkixxx
autor:riwiera3b  dodano: 11 godzin temu
Wylewki zwykłe. Proste są i pewnie tańsze. Jedyny minus to są te dylatacje. Płytkarz mówił, że na tych dylatacjach trzeba uważać jak się płytki kładzie. O co chodzi nie wime. Jutro będę się widzieć z płytkarzem
autor:nakedpenguin  dodano: 2 dni temu
Ja bym sprawdził jakiś dobry, elastyczny szlam hydroizolacyjny, to może nie będzie którędy wody podciągnąć (ale centralnie - szlam, nie jakaś folia w płynie). Te rzeczy nie są tanie, ale są pewne.

U mnie może inny schemat, ale kłopot ten sam był (pomijając przewiert do garażu :) ) Zanim zrobiłem taras to też mi przeciekało, nawet jak miałem położona folię 0.3 i przyklejoną butylem do ścian domu i attyki;

Ostatecznie zrobiłem :
- folia 0.3(paroizolacja)
- styrodur w 2 warstwach
- styropian spadkowy (patrz dalej),
- membrana EPDM
- warstwa dociskowa (akurat żwir, nie jastrych ale mniejsza z tym).
Odpowiedź do nakedpenguin
autor:riwiera3b  dodano: 11 godzin temu
I co działa? W sensie nie cieknie? Zaraz dodam post co u nas się dzieje. Ręce mi opadają, bo tynk w garażu non toper mokry, a już nawet trzy folie na zakładki położyłem. Dalej się skrapla. Ale z tego co przeglądałem internety to da się z tego wyjść:

https://www.youtube.com/watch?v=ODG5IAt3KVw

https://www.youtube.com/watch?v=gRL5R5AtGmE&t=224s

Podłogówka w całym domu

autor: riwiera3b blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Ogrzewanie podłogowe zrobił nam Tomek, ten co nam robi hydraulikę. Podłogówka była robiona początkiem października. Nie pamiętam już ile rury do nas poszło. Jeszcze nie dostaliśmy do tego. Muszę się przypomnieć z tym, bo pracownicy budowlani są wiecznie zajęci i trzeba się non stop przypominać. Tak oglądając zdjęcia teraz stwierdziłem dwa błędy. Mianowicie: w kuchni podłogówka będzie pod częściowo meblami i lodówkąi do tego ściana łącząca jest ścianą do spiżarni, gdzie nie mamy podłogówki. Ta ściana będzie się teraz nagrzewać i oddawać to ciepło do spiżarni. Lodówkę tam jeszcze można pewnie odizolować od tego ciepła, to myślę, że jeszcze tragedii nie ma. Kolejny błąd to wydaje mi się, że w jednym przypadku rura leci za blizko drzwi balkonowych (około 5 cm od profilu drzwi balkonowych od frontu.). I jeszcze jedno, w garażu przy odpływie na środku garażu (odpływ o średnicy 20 cm), rury idą dokładnie po jego rantach. Mam nadzieję, że to nie przeszkodzi. Muszę o tym wspomnieć Tomkowi.

Test szczelności wyszedł pozytywnie. W tym miesiącu (napewno przed kładzeniem płytek) jak kupimy piec i go podłączymy zrobimy test szczelności.

Pętle położone są w miarę ok. Wiadomo, że takie ułożenie pętli jest zabawą i trzeba to dobrze wymierzyć. W necie wyczytałem, że jedna pętla może mieć max 120 metrów. U nas są dwie rozdziałki. Jedna na parterze a druga na piętrze. Każda ma po 10 pętli. Czyli razem 20 pętli. Wiem napewno jedno. Powinienem robić więcej fot z takich robót.

Do tego dodam, że podłogówkę mamy w całym domu, bez ani jednego normalnego grzejnika. Nie wiem czy dobrze zrobiliśmy, bo nie znam podłogówki i wiem, że w sypialni lubię w nocy mieć zimno a jak już wstaję, żeby zaraz było ciepło. Podłogówką tego nie osiągnę. Ale rozmawiałem z ludźmi co mają podłogówki w całym domu i bardzo sobie chwalą. Jedynie co to w łazience każdy sprzedawca nam proponuje grzejnik elektryczny na ręczniki. Przekonany nie jestem. To wyjdzie w praniu i też zobaczymy jak to zaprojektuje.

Muszę nadonić z postami, żeby już być na bierząco, bo powoli będziemy kłaść regipsy. Strop drewniany na piętrze ocieplamy 25 cm pianką PUR. Ale to w postach następnych.



Komentarze (2)
autor:morgun  dodano: 4 dni temu
wygląda na dobrze ułożoną. ja też mam przy balkonie blisko położoną rurkę. w sumie przy balkonie dają nawet ciaśniej aby mocniej nagrzać w tym miejscu podłogę. A drzwi balkonowe są dobrze zaizolowane od spodu?
Odpowiedź do morgun
autor:riwiera3b  dodano: 2 dni temu
Siemka, drzwi balkonowe bede musiał jeszcze z zewnątrz doizolować.

Ocieplanie podłóg, Grafitowa Thermoorganika

autor: riwiera3b blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

U nas budowa niebawem znowu ruszy z rigipsami, więc muszę podgonić z tematem. 

Ocieplenie podłóg. Tu nie dopilnowałem na samym początku, przy przeprojektowywaniu fundamentów na płytę. Uważam zresztą, że zwykłych ław fundamentowych nie powinno być w gotowych już. Żadna to oszczędność.

U nas podłoga wygląda w następujący sposób:

- chudy 10 cm

- 1 dysperbit plus papa

- płyta żelbetonowa 25 cm ze zbrojeniem

- 15 cm styro

- 6 cm jastrychu

I z racji tego 15 cm (10cm plus 5cm na mijankę) styropianu (zamiast 20 cm) kupiliśmy grafitowy, Thermoorganiki podłoga z lambdą 31. Koszt 1500 zeta większy. Aczkolwiek wydaje mi się, że ten styro nie jest aż taki twardy, chodziarz to setka, to powinien śmigać dobrze. W każdym razie, kołki do podłogówki do niego wchodziły jak w masełko.

W garaży daliśmy 13 cm (8 cm plus 5 cm na mijankę), z racji tego by był spadek lekki a na piętrze 10 cm (dwa razy po 5 cm na mijankę). I zaś na piętrze uważam, że jest za dużo, ale rekuperacja idzie podłogą i żeby pięknie zaizolowało, to puściliśmy rury między styropianem.

W pomieszczeniu gosp. daliśmy 8 cm plus 5 cm plus 2 cm, bo chłopaki zapomnieli i trzeba było poprawić.

Chłopaki od Ostrowskiego się szybko uwinęli w dwa dni.

Ogólnie z ocieplenia podłogi jestem zadowolony. 

Pod oknami tylko zapomnieli kupić styropianu. Bo mu pod witrynami mamy cegłówki i tam dolepiłem sam 2 cm styro. Filozofii nie ma, ale zabawy jest bo trza ciąć.

Wszystko to miało miejsce końcem września.

Oto parę fotek z tego miejsca.



Komentarze (4)
autor:morgun  dodano: 6 dni temu
też miałem grafit. ale na piętrze dałem zwykły dalmatyńczyk.
autor:martusia91  dodano: 6 dni temu
No pod tymi oknami to nieźle będzie Wam zimno ciągnąć 😐
Odpowiedź do martusia91
autor:riwiera3b  dodano: 5 dni temu
Dowiemy się jak będziemy już mieszkać, czy będzie odczówalna różnica :-)
autor:budowajablonkig2  dodano: 6 dni temu
Ja mam wszędzie grafit 0,030 Swisspor, zamówiłem tak bo tak było łatwiej z wyliczeniami piętro/parter. Zakładałem, że gdyby mi zbrakło to dokupywałbym braki do garażu. Jednak nawet mi zostało.